Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Violetta2 odcinek 19 po Hiszpańsku. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Violetta2 odcinek 19 po Hiszpańsku. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 28 maja 2013

Violetta2 odcinek 22 po Hiszpańsku

Marotti pyta się Violetty czy akceptuję ofertę żeby zostać nową piosenkarką U-mix.
Jade śledziła Esmeraldę i przyszła do domu do Germana za nią. Po chwili zjawia się też Matias. Francesca rozmawia z Marco pyta się go czy rozmawiał z Diego o filmiku na którym widać reakcję Leóna na pocałunek. German wypytuję Angie o Violettę. Esmeralda rozmawia z Angie pyta się jej kiedy się wyprowadza. W tym samym momencie Violetta zapytała zdziwiona czemu się wyprowadza. Jade rozmawia z Matiasem. Wręcza mu jego kierownicę od samochodu.
León rozmawia z Violettą przez telefon. Ona mu mówi że sam siebie oszukuję, że zdała sobie sprawę że już nic do niej nie czuję. Ludmiła dowiaduje się że Violetta dostałą propozycję od U-mix żeby zostać ich gwiazdą. Wścieka się zgniatając butelkę z wodą którą trzyma w ręku.
Diego przychodzi kiedy Violettą ćwiczy do zadania Pablo. Nati pyta się Ludmiły czemu schowała przebranie Violetty w jej szafce. Beto zauważa że Dj po przestrajał Skrzypce na gitarę, gitarę na skrzypce. León rozrywa tekst piosenki którą dał mu Diego, mówi mu że tak nie będą wyglądały sprawy. Jade rozmawia z Matiasem. Wręcza mu jego kierownicę od jego kochanego samochodu.
Violetta rozmawia z Leónem przy budce z jabłkami, gdzie German stoi przebrany za sprzedawcę 
i podsłuchuję rozmowę. W następnym odcinku German dowiaduje się że Esmeralda ma córkę. Jaka będzie jego reakcja na tą wiadomość? Czy Esmeralda zmyśli coś na poczekaniu?



Marco i Diego

- Francesca myśli że to ty wstawiłeś wideo z pocałunkiem
  Violetty i Leónem patrzącym się.
  Musiałem skłamać żeby kryć cię.
- I jaki jest problem?
- Jak to jaki jest problem? Jest moją dziewczyna
nie podoba mi się kłamać. Nie chcę mieć problemów
z nią
- Spójrz spytałeś mnie czy to ja wstawiłem wideo
odpowiedziałem ci. Nigdy cię nie prosiłem żebyś
kłamał dla mnie.
Francesca
- Cześć
- Cześć jak się masz?
- Zobaczmy! jak chcesz żebym się czuła po tym wszystkim
co spotkało Violettę. To moja przyjaciółka nie podoba mi się
kiedy ją się krzywdzi.
- Francesca ja nie mam absolutnie nic wspólnego z tym.
Czekałem na mój znak żeby dać fikcyjny pocałunek
i pocałowała mnie naprawdę.
- Oj jesteś taki niewinny.
- Ale dlaczego się złościsz? Jestem zakochany w Violetcie.
To ona nie może przestać dawać mi sygnałów cały czas.
I ja jestem najgorszy w filmie? Nie to León nie powinien
jej ranić. A ty jak jesteś jej przyjaciółką powinnaś jej bronić
- Jakim diabłem jesteś żeby opowiadać historie w sposób
który najbardziej ci odpowiada.
- Naprawdę tak myślisz?
- aha
- Nie chcesz widzieć rzeczywistości, nie mam nic wspólnego,
przemyśl to proszę!
- Cześć Marko.
- Twój przyjaciel nie podoba mi się wcale, ale wcale.


León i Andres

- León już nie mogę więcej.
- Nie wiem gdzie jest moje miejsce przyjacielu.
  Myślałem że na motocross spędzam mało czasu
  już nie wiem, zostawiłem ściganie się
  żeby być więcej czasu w studio,
  teraz myślę że zostawiłem ściganie się,
  żeby być więcej czasu z Violettą,
  teraz jedynie potrzebuję.
- Odpocząć, potrzebujemy odpocząć obydwoje.
- Potrzebuję być na motorze, potrzebuję
  ścigać się, chcę ścigać się teraz.
  Ale wybrałem studio, muszę więc ćwiczyć
  ale nie mogę.
- Także nie mogę już, zatrzymajmy się na trochę.
- Ale w studio jest Violetta i Diego i ja go nie znoszę.
- Ja też nie znoszę. Jeśli możemy zatrzymać się na chwilę
  nic się nie stanie nie?
- Wiesz co w porządku myślę że się pomyliłem.
  Co by się stało gdybym był wczoraj na torze?
  Myślisz że znalazłbym sponsora?
  Cóż co najmniej musiałem patrzeć jak
  Violetta całuje się z innym.
- León następny dzień o pocałunku Violetty.
  Zatrzymamy się odpocząć.

Violetta
- Przepraszam jak to się wyprowadzasz?


Violetta i Angie

- Angie co się dzieje to prawda co mówi Esmeralda?
- Esmeralda możesz nas zostawić na moment same może być?
- Tak jasne.
- Co się stało, co się dzieję nie rozumiem?
- Naprawdę wyprowadzasz się?
- Tak to prawda odchodzę, ale ona cię wygania?
- Tak, nie nie wygania mnie jak może mnie wyrzucić Esmeralda.
Nie Violu odchodzę bo sprawy tutaj nie są takie jak przedtem.
I naprawdę nie chcę sprawiać problemów nikomu.
Ty lubisz bardzo Esmeraldę twój tato też.
- To nie ma nic wspólnego Angie jesteś moją ciocią
- Wiem że jestem twoją ciocią, ale nie chcę przeszkadzać
mieszkając tutaj wiem że zasługuję żeby tu mieszkać.
Jeśli będę tutaj to może stać się uciążliwe. Nie chcę przystważać
problemów, dyskusji i nic.
- Ale Angie o czym mówisz nie rozumiem?
- To jest moment żebym odeszła. Muszę odejść.
- Nie
- Proszę cię przepraszam, chcę żebyś wiedziała że
będziemy kontynuować spędzając dużo czasu razem.
Będziemy widziały się w studio. Będziemy razem
kontynuowały lekcję. Jedyna różnica że nie będziemy mogły
oglądać razem filmów, ale możesz przyjść do mnie oglądać
filmy
- Nie Angie
- Możemy pójść do kina, możemy robić mnóstwo rzeczy.
Violu nie czuj się ponieważ zrobisz że ja będę się bardzo źle czuła.
Nie łap mnie na minę.
- Bardzo cię kocham naprawdę tak będzie lepiej jestem pewna.
Idź umyj ręce tak
- Tak

Violetta i León

- Słucham
- Cześć León jak się masz?
- Mniej więcej
- Możemy porozmawiać minutę?
- Nie ma sensu.
- Czemu mi to mówisz León?
- Bo to co czuję.
- I co czuję to cię nie obchodzi?
- Ciebie nie obchodzi ty pocałowałaś Diego.
- Nie pocałowałam go León. Potknęłam się nie pocałowałam.
Gdzie jest to wszystko co mi mówiłeś że nasza miłość jest
silniejsza od wszystkiego. Że się kochamy, kiedy jesteśmy
razem nic się nie stanie. Że Diego jest prowokatorem.
Gdzie to wszystko León?
- Dobrze wszystko się zmieniło na dodatek ty zmieniłaś
przykro mi ale
- Nie nie przykro, bo gdybyś czuł nie mówiłbyś tego León
- To co chcę powiedzieć to
- Wiem co chcesz powiedzieć León
I wiem co mówię, ale jeśli mnie nie znasz,
jeśli nie wiesz kim jestem nie oszukuj się León
zauważyłam że nie czujesz nic do mnie.

Violetta i Diego

- W porządku?
- Próbuję zrobić zadanie które dał Pablo
więc nie przeszkadzaj mi i wyjdź.
- Raz widzę cie samą
- Diego nie przeszkadzaj mi proszę cię wyjdź naprawdę.
- Mogę ci pomóc raz już pomogłem mogę znowu i za darmo.
- Jak miło dziękuję bardzo naprawdę.
Ale mogę sama jeśli nikt nie będzie mi przeszkadzał.
- Nie chcę ci przeszkadzać
- Wiesz dlaczego sprawy nie powinny takie być.
I naprawdę martwi mnie widzieć cię taką.
- To nie prawda to co mówisz, dla ciebie
to wszystko może być grą naprawdę
wtrącasz się do mnie, wtrącasz się do Leóna jesteś
- Jestem chłopcem który nie może przestać patrzeć na ciebie.
- Wystarczy Diego skończ, zniknij. Naprawdę to wszystko
robi mi źle i wszystko to twoja wina. Ponieważ odkąd się
pojawiłeś problemy się zaczęły i nie skończą. Diego
Naprawdę z twojej winy straciłam Leóna.
- Spójrz Violetta nie mam nic wspólnego.
wcale nic nie zrobiłem, nie pocałowałem cię.
wszystko a nawet León może myśleć co chce.
- Ale ty doskonale wiesz co się stało.
Ja nie miałem nic wspólnego i wiesz to.


Diego i León

- Dobra jak możesz sprawdzić zaczynam ja w porządku.
- Masz tu jest cała wersja zobacz czy ci się podoba.
- Okey tak nie będzie.
- Nie
- Nie
- A jak będzie więc? Bo jak na razie
  nic ci nie wyszło tak jak chciałeś.
- Spójrz!
- Powiedz!
- Nie dam ci przyjemności.
- O jakiej przyjemności mówisz?
- Że mnie wyrzucą za pokazanie ci twojego miejsca.
- Wiesz chciałbym to zobaczyć.
- Violetta i ja zerwaliśmy czego jeszcze chcesz?
- Widzisz tak ją kochałeś że
  popełniłeś najgorszy błąd przestałeś jej ufać.
- Teraz dasz mi nauczkę czy co?
- Już ci dałem. To zbyt wiele dla ciebie.
- Nie, Grasz w grę w którą nie interesuje mnie granie
  ani pojawienie się , nie przestrasz się.
- Część


Violetta i León

- Musimy porozmawiać
- Już rozmawialiśmy León
- Nie pozwolę żebyś była ofiarą w tym.
- Robię z siebie ofiarę?
  León nie zdajesz sobie sprawy że się zmieniłeś?
- Ja się zmieniłem? Oczywiście zmieniłem się
  w rezultacie ty jesteś rozgniewana,
  a to ty pocałowałaś Diego.
  Na dodatek cierpisz bo zerwałem z tobą,
  bidulka.
- Aj wiesz co męczysz mnie.
  Męczysz mnie bo mam dość tłumaczenia
  bo  nie chcesz mi  wierzyć León. Cześć.
- Jak mam ci wierzyć kiedy widziałem jak całowałaś
  się z nim.
German
- Puść Violettę!

czwartek, 23 maja 2013

Violetta2 odcinek 19 po Hiszpańsku

German urządza scenę przed wszystkimi. Pablo go prosi żeby porozmawiali w biurze bo wszyscy patrzą. León kłuć się z Larą, bo wymieniła go na innego kierowce. Ramallo zaskakuje Olgę nowym wyglądem. Pablo wyjaśnia Germanowi, że nikt nie powiedział że pocałunek ma być prawdziwy. Ma wyglądać jakby był prawdziwy. I pokazuje to na Angie, wchodzi Jacki i widzi to co widzi. Dj rozmawia z Camilą,  że próbował zostawić wszystko z boku. I traktować ją jak przyjaciółkę, ale nie udało mu się to, i podobałoby mu się żeby był tym kimś kogo ona szuka. Violetta opowiada Leónowi że German urządził scenę przed wszystkimi. I o tym że nie będzie musiała całować się z Diego, ale León zapytał dlaczego jej to przeszkadza skoro już całowała się z nim. Odpowiada mu że nie pocałowała Diego. Przypomina mu rozmowę że nie pozwolą żeby ktoś ich rozdzielił. Mówi że go kocha a León że on też ją kocha. Marotti wyjaśnia Pablowi szczegóły zainstalowania kamer w studio. Beto zadowolony śpiewa że kocha Jacki i pojawia się Gregorio. Ramallo mówi Germanowi że pracował długo u niego, że nie jest jego pracownikiem lecz przyjacielem. A przyjaciele są ze sobą na dobre i złe. Angie proponuję kawę pokoju Pablowi on ją akceptuje. León pyta się Diego czy całował się z Violetta. Ten mu odpowiada że skoro widział wideo to po co pyta. León mówi Violetcie że okłamał ją że nie pozwoli żeby ktoś ich rozdzielił, mówi że to koniec. To przykre że uwierzył komuś innemu, a nie swojej dziewczynie której zdanie powinno przebijać wszystko. Ciekawe co Violetta zrobi? Czy uda jej się przekonać Leóna że nie było żadnego pocałunku? Czy to naprawdę będzie koniec?   







German i Violetta

- Tato co robisz?
- Idziemy,złaź stąd idziemy.
- Proszę pana to jest próba.
- Najlepiej nie otwieraj buzi.
- Idziemy, idziemy Violetta!
- Tato proszę.
- w drogę proszę

Pablo i German

- German ja naprawdę nie wiem w czym jest problem.
- Problem jest w tym że zaufałem temu miejscu,
problem w tym że nie powinienem nigdy
pozwolić żeby moja córka tu się uczyła.

Violetta i German

- Czemu mi to robisz?
- Idziemy! porozmawiamy w domu.
- Tato sprawiasz mi najgorszy moment w życiu.
- Okłamałaś mnie znowu.
- Nie okłamałam cię.
- Miałaś pocałować się chłopakiem.
- O czym ty mówisz?
  nie powiedziałam ci o tym bo wiedziałam.
  że tak zareagujesz.

Angie, Violetta i German

- German co tu robisz?
- Angie zrób coś proszę
- Możesz uwierzyć że moja córka
  miała się pocałować z chłopakiem
  tak możesz uwierzyć.
  Wiedziałaś i nic mi nie powiedziałaś
- German to fikcyjny pocałunek.
- Pocałunek to pocałunek.
  Każdy artysta ma wytłumaczenie
  pocałunek to pocałunek.
  Moja córka idzie a ty
  jako guwernantka i ciotka
  pozwalasz sobie na dużo.
- Nie pozwolę żebyś tak to mnie
  mówił i na dodatek w moim miejscu pracy.
- Nie obchodzi mnie co mi pozwalasz a czego nie.
  Angeles!
- Wydaje mi się że stwarzanie sytuacji przed
  wszystkim dzieciakami nie jest odpowiednie.
- Jeśli mi pozwolisz żebym ci wyjaśnił,
  zdaje mi się że się zrozumiemy.
- Proszę wysłuchaj go przynajmniej.
- W porządku słucham.
- Chodźmy porozmawiać na prywatności najlepiej.

German i Violetta, Angie i Pablo

- Możemy się uspokoić trochę
- Jestem spokojny
- Więc German zrozum że twoja reakcja
  być może trochę
- Nie rozważna
- Oczywiście
- Jeśli nie możesz rozmawiać spokojnie
  to proszę cię żebyś zaczekała na zewnątrz
- Jestem spokojna, i umiem się zachować
- Zobaczmy, chcę zrozumieć w czym
  jest problem tak dokładniej jak na razie to
- Stało się to że tato zachował się ja szaleniec
  bo nie wiedział że na zakończeniu będzie pocałunek
  nie powiedziałam mu więc zachował się
  jak szaleniec jak zawsze.
- Jak mam się zachować, jak moja córka ma pocałować
  chłopaka, który jest nieznany i to  przed wszystkimi.
- Dwie rzeczy German po pierwsze mów ciszej bo znowu robisz
  skandal jaki zrobiłeś przed uczniami.
  po drugie nie jest nieznajomy Diego jest kolegą Violetty
  uczniem studio.
- Szczerze nie widzę w czym jest problem.
- Nie widzisz w czym jest problem!
  Nie widzisz w czym jest problem więc moja córka
  nie może uczyć się tutaj.
  Violetta bież torbę idziemy.
- To jest poważne studio tutaj kształcenie
  twojej córki jest profesjonalne.
  odpowiedzialnym za wzięcie decyzji
  o pocałunku jestem ja. dlatego również
  rozmawiam z tobą.
  Chce żebyś zrozumiał że to jest
  środowisko artystyczne tak.
  To miejsce przedstawienia.
- Pocałunek to pocałunek
- Pozwól mi skończyć, to prawda
  że Violetta musiałaby pocałować kolegę
  na zakończeniu przedstawienia.
  Ale nikt nie powiedział że ma to być
  prawdziwy pocałunek, można improwizować
- Jak ?
- Stań tu tak.
- Musi wyglądać jak pocałunek.

Jacki

-  A więc
- Jacki, na pewno zapomniała czegoś
- Do czego zmierzam pocałunek nie musi być prawdziwy
  można go zagrać.
- Tak  ja myślałem co innego.
- Jasne nie widzisz że przesadzasz!
- Nie dobrze nie znam sztuczek artystycznych
- I na przedstawieniu myślałem
- Źle myślałeś źle jak zawsze.
- Angie
- Przeprasza.

Violetta i León

- León, León nie wiesz co mi się strasznego przytrafiło
  tato wyciągnął mnie z próby jakbym miała pięć lat
  przed wszystkimi. Również mogłam porozmawiać
  z Pablo i zagramy pocałunek. Więc nie będę musiała
  Całować się z Diego.
- I jaki byłby problem.
- Nie rozumiem
- Tak czemu ci tak przeszkadza skoro pocałowałaś
  już go raz
- Jak to?
- Widziałem wideo, nie kłam mi wiem że pocałowałaś Diego


- Jak to widziałeś wideo jeśli karta pamięci
- Andres zabrał kartę pamięci z kamery Marco
  i mnie uświadomił
- Nie wiem co widziałeś, ale mogę cię zapewnić
  że nie pocałowałam Diego
- Mówisz mi że nie widziałem tego co widziałem
- Mówię że nie pocałowałam go
- Na wideo widać co innego
- Nie wiem co widać na wideo León
  zapewniam cię że ja nie pocałowałam
  czemu miałabym cię okłamać
- Nie wiem, bo wiesz że mi to przeszkadza.
- wiem że ci przeszkadza ale nie pocałowałam Diego, León.
- O czym rozmawialiśmy tamtego dnia?
  Że nikt nas nie rozdzieli, jesteśmy razem León
  Ja kocham ciebie.
- Kocham cię bardzo
- Ja ciebie też



 Violetta i Diego

- Myślałem o czymś dla momentu..
- Nie nie nic
- Jutro jest przedstawienie i nie chce żadnych zmian wpożądku.
- Coś ci się stało?
- Nie
- Tak
- Nie!
- Jeśli masz coś mi powiedzieć powiedz teraz.
- Wiedziałam że przez ciebie wszystko się skończy źle Diego.
- O czym mi mówisz.
- O wideo które nagrałeś wiesz kto je widział León!
- Nie wiem nie widziałem
- Wiem
- Nawet jeśli widział nic się nie stało
  ty i ja nie całowaliśmy się
- ale wygląda że się całowaliśmy
- I nie wyjaśniłaś że nie
- Oczywiście że wyjaśniłam
- Nie uwierzył ci?
- Tak mówi że tak ale ma wątpliwości.
- Co chcesz żebym porozmawiał z nim?
- Nie!
- Chcę żebyśmy ćwiczyli, i jeśli obchodzę
  cie trochę. Potrzebuje żebyś skończył z tą gierką
   Bo dla ciebie może to być swobodne.
   Dla mnie nie.
- W porządku.

León i Diego

- Widziałem wideo, ty i Violetta całowaliście się?
- Jeśli widziałeś wideo nie mam nic ci do powiedzenia.
- Całowaliście się czy nie.
- Czemu nie zapytasz jej?
- Bo pytam ciebie.
- Jeśli rozmawiałeś z Violetta i widziałeś wideo
  jestem pewny że widziałeś że się całowaliśmy.
- Co się stało ona powiedział ci że nie.


León i violetta

- León aj León teraz błyszczałeś na scenie dobrze zawsze
  błyszczysz, ale teraz błyszczałeś bardziej niż nigdy
  i będziesz błyszczał bardziej niż kiedykolwiek
  Co ci jest?
- Okłamałem cie.
- Okłamałeś mnie, z czym okłamałeś? León
- Powiedziałem ci  kiedy wróciliśmy do siebie to
  nikt i nic nas nie rozdzieli.
- Tak nie rozumiem co chcesz mi powiedzieć?
-  Że to koniec.