Pokazywanie postów oznaczonych etykietą V2 odcinek 34. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą V2 odcinek 34. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 czerwca 2013

Violetta2 odcinek 35 po Hiszpańsku

Violetta widzi jak León całuje się z Larą ze łzami w oczach wychodzi. Diego pyta się co jej jest. Violetta mu mówi że León i Lara się pocałowali.Esmeralda i Jade  i Germana dyskutują w restauracji chińskiej. Jeden z pracowników powiedział Geman nie pracuję i on to wykorzystał na swoją korzyść. I powiedział do Jade że zwolnili go. Olga pyta Ramallo co zrobił dla Cardoso że nie chce się zbliżać do tego domu.Violetta traci głos nie może śpiewać, Francesca jej mówi że musi powiedzieć dla Angie i Pablo.Ola chce wiedzieć co się stało między Cardoso a Ramallo. Informuje ich że się nie ruszy z kuchni aż nie powiedzą jej wszystkiego. Jade odwiedza Pan Lu. Andres oprowadza po miesćie nową dziewczynę. Angie śpiewa "Verte de lejos" "Patrzeć z daleka" i przychodzi Jeremias. German dowiaduje się że Angie się w nim zakochała. Marotti informuje Violettę że są bardzo ważni dziennikarze którzy chcą zobaczyć jak śpiewa na żywo. Ciekawe czy Violetcie jednak uda się wydobyć głos?W następnym odcinku Violetta pyta się Leóna czemu się tak zmienił, on jej odpowiada że nie wiem że po coś się zmieniają ludzie albo dla kogoś.



Violetta i Ludmiła

- Violu nie zachowuj się tak jesteś moją przyjaciółką,
I nie podoba mi się patrzeć jak cierpisz przez Leóna.
Który przyprowadził tą dziewczynę i całuje się z nią
przed wszystkimi. Zdaje mi się nie sprawiedliwie.
- Tak w porządku Ludmiła
- Dobrze.

Violetta i Diego

- Ej ej co ci się stało? Zrobiła ci coś Ludmiła?
- Ludmiła nic mi nie zrobiła, więc co ci jest czemu
masz taką minę?
- Pocałowali się Diego.
- Bądź spokojna chcesz żebyśmy poszli w inne miejsce najlepiej.
Porozmawiamy spokojniej.
- Wolę wrócić do domu.
- Dobra odprowadzę cie.
- Dziękuję że mnie odprowadziłeś Diego
do jutra.
- Nie nie wyjdę stąd aż się nie uśmiechniesz.
- Diego proszę cie możesz iść Proszę.
- Ja mogę ci pomóc. Jeśli mi pozwolisz oczywiście
- Jestem ci bardzo wdzięczna z całego serca
ale nie jestem z humorze Diego.
- I także nie chce żebym coś ugotował dla ciebie?

- w którym momencie zaczęliśmy mówić o jedzeniu.
- Nie wiem ale mogę coś zrobić żebyś przestała
o tym myśleć, i żebyś się uśmiechała
- Jaka jest propozycja?
- Że ugotujemy coś dla wszystkich i razem zjemy
i co ty na to.
- Że tak podoba mi się pomysł.
- Tak

German i Ramallo

- Widziałeś Esmeraldę?
- Esmeralda przyszła niedawno była bardzo zmieniona
poszła do swojego pokoju. Wybacz co jej zrobiłeś?
- To długi temat.
- Przyjacielu mam dużo czasu.
- Nie nie chcę rozmawiać to długi temat, wiem że będziesz
mnie krytykować i nie miałem dobrego dnia więc nie.


León i Lara

- I podobała ci się piosenka?
- Podobała, naprawdę to wszystko jest niesamowite.
Masz dużo szczęścia mając to miejsce.
- Nie mam szczęście mając ciebie.
- Dziękuję za zaproszenie mnie.
- Nie rozumiem czemu mówisz że cie zaprosiłem?
- Wysłałeś mi wiadomość, spójrz.
- Coś się stało?
- Nie nic.

Francesca i León

- León możemy porozmawiać sami przez chwilkę?
- Teraz nie mogę.
- To jest ważne.
- Nie przejmujcie się mną poczekam na ciebie na zewnątrz.
- Co się dzieje?
- Nie, tobie co się dzieję, co ty robisz?
- Nie zaczynaj okey mam pełne prawo.
- Do czego? Do całowanie się z twoją dziewczyna w studio
przed wszystkimi?
Już ci mówiłam tamtego dnia na mojej imprezie urodzinowej,
a teraz sprowadzasz ją tutaj?
Po co żeby cię zobaczyła Violetta całującego ją?
- Widziała czy co?
- Chodźmy León
- Zobaczmy Lara przyszła ponieważ ktoś wysłał jej wiadomość
z mojej komórki, kto to był?
- Ktoś kto?
- Nie wiem przez to co mi powiedziałaś ktoś chciał żeby Violetta
widziała mnie z Larą.
- Dobrze ale nikt cie nie zmuszał żebyś przyszedł z nią na moją
imprezę urodzinową.
- Okey może byłem trochę bezczelne ale tym razem to nie ja.
- Viola nie zasługuje na to i to z imprezy. I ty to wiesz
tym bardziej z powodu będąc z nią.
Zrób jedną rzecz respektuj ją tak. Ponieważ z tobą jest dobrze
ale z nią nie.


Violetta i Diego

- Trochę zazdrosny twój tato.
- W porządku, w porządku,w porządku
- Już lepiej
- Przepraszam
- Kontynuujemy?
- Tak, tak
- Nie mogę ci wierzyć.
- Widziałaś
- Co robisz
 Olga
- Wejdź León nie już późno idę.
- Nie León po co przyszedłeś?
- Nie zamierzałem przyjść.
- Idę się umyć trochę w porządku?
- Ufam ci ale uważaj.
- Co się dzieję?
- Nie chciałem żebyś zobaczyła mnie z Lara tak
- Jeśli nie chciałbyś żebym cie nie zobaczyła
nie pocałował byś jej w studio nie.
- Ja jest nie sprowadziłem.
- Ktoś zawołał żeby przyszła.
- Ktoś?
- Tak ktoś jej wysłał wiadomość z mojej komórki.
- Wyobrażam
- To prawda.
- Wiesz co León podobało by mi się żeby to mnie nie dotknęło
ale dotknęło.
Mi  dzieje się mi to samo z tobą, nie zapomniałam.
- To śmieszne co mówisz. Kiedy Diego jest u ciebie w domu
Diego to przyjaciel.
- Wcześniej go nie znosiłaś a teraz to przyjaciel?
Dokąd to zmierza.
- Czemu jesteś nie sprawiedliwy ze mną León?
- Mnie nigdy nie zaprosiłaś do gotowania.
- Wiesz co nie rozumiem dlaczego wszystko musi być
takie trudne.
- Kiedy rzeczy się kończą są trudne.
- Nie rozumiem dlaczego skończyło się tak.
Mówiłeś że nasza miłość może przetrwać
wszystko nie?
- Dobrze, może nasza miłość nie była tak silna.
- A nie?
- Nie dlatego się skończyła.
- Tak więc wcześniej czy później
przezwyciężysz to.


- Violetta i Diego

- Violetta jak ci idzie z piosenka
którą przygotowujesz na występ
- Dobrze prawie skończona.
- Dobrze po kolacji możesz nam pokazać
- Tak
- Jaka pyszna pizza naprawdę dzieciaki się postarałyście.
- Z Violetta jako pomocnikiem to ciężko jest źle ugotować
wiesz.
- Masz
- Podaj mi talerz proszę.
- Esmeralda
- Cześć jak się macie
- Dobrze tutaj jesteśmy żeby zjeść pizze którą zrobiła Violetta
- I Diego
- I Diego
- Gdzie się nauczyłeś robić pizze?
- Pracowałem trochę czasu w kuchni w restauracji.
- A w restauracji, jak dobrze, ja mam przyjaciela który pracuję
w restauracji, przyjaciela i przyjaciółkę.
- Dzieciaki wybaczcie mi wiem że pizza jest niesamowita ale
nie czuję się dobrze pozwólcie
- Diego starałam się powstrzymać od płaczu naprawdę.
wybacz mi nie mogę.
- Violetta?
- Nie tato on nie ma nic wspólnego?


Violetta i Diego

- Cześć
- Hej jak się masz?
- Dobrze Diego wybacz za wieczór
- Nic się nie stało.
- Tak zrujnowałam ci kolację a ty tyle wysiłku włożyłeś
z robienie pizzy. A ja jak głupia zrujnowałam przepraszam.
- Nie zrujnowałaś wcale nic ale mogę powiedzieć ci coś?
- Tak
- Powinnaś ignorować Leóna, nie chcę żeby cie ranił.
Nie powinnaś cierpieć przez kogoś kto na to nie zasługuje
- Tak tak nie wiem co muszę zrobić Diego ale nigdy się tak
nie czułam.
- Tak jak?



Violetta i Francesca

- Dobrze gotowe już się skończyło i mówisz dla  Angie i Pablo
już i musisz zobaczyć się ze specjalistą
- Ale jaki specjalista Francesca oszalałaś?
- Nie możesz śpiewać Violetta.
- Nie mogę tego zrobić za kilka dni będę się lepiej czuła dobra
- Już odpoczęłaś i jest tak samo ile czasu będziesz czekać aż ci wróci głos?
Jeśli nie powiesz Angie powiem ja.
- Nie! nie zaczekaj praca w U-mix jest bardzo ważna dla mnie i jeśli  się dowiedzą
że jestem bez głosu i nie mogę śpiewać zwolnią mnie Fran.
- Proszę nie zwolnią cie.
- Tak znajdą inną dziewczynę w minutę.
- Nie wieżę, tak nie możesz kontynuować
- Nie wiem

Marotti

- Violetta na szczęście że cię znalazłem musisz mnie uratować
- Co się stało?
- Co się stało opowiem ci po drodze chodźmy.
- Ale
- Aha nie ty.

- Chodź Violu idziemy tutaj, idziemy
- Marotti co chcesz? Dlaczego mnie tutaj przyprowadziłeś?
- Chodzi o następny, widzisz nagranie które nagraliśmy tamtego dnia
nie wystarcza.
- Aha
- I muszę nagrać od nowa?
- Potem się dowiemy to co teraz wiemy to
jest kilku dziennikarzy którzy są bardzo ważni i chcą zobaczyć jak śpiewasz.
- Aha więc?
- Więc, więc nie mamy nagrania więc zaśpiewasz na żywo.
- Co?
- Na żywo.
- Nie ale ja, potrzebuję się przygotować
- Właśnie przygotować jesteś już przygotowana.
Już przyszli
- Nie, nie Marotti proszę  ja nie
- Ty nie możesz uwierzyć.
- Panie i panowie z pracy dziękuje za
przyjście. Przedstawiam wam.

piątek, 14 czerwca 2013

Violetta2 odcinek 34 po Hiszpańsku

Violetta przychodzi na imprezę urodzinową Francesci ale jest już ja późno. León po pocałunku mówi Larze że już dawno miał ochotę to zrobić. Jade pracuję w chińskiej restauracji. Andres rozmawia z Emmą o jego uczuciach w ich relacji. Fracesca zastanawia się czemu Violetta nie 
przyszła na jej imprezę urodzinową. Camila ją uspokaja i mówi żeby do niej zadzwoniła. Okazuje się że zapomniała telefonu z sali gdzie była impreza. Violetta dzwoni do Francesci ale ona nie odbiera i Violetta się przejmuję tym. Chce iśc do nie do domu ale Diego ją powstrzymuje. Violetta śni o Leónie we jej śnie León się jej pyta czy naprawdę chce być z Diego. Także pojawiają się słowa piosenki "Como Querres'- "Jak chcesz"





Violetta i Diego

- Co tutaj robisz Diego?
- Wiedziałem że przyjdziesz ty nigdy nie zawiodłabyś przyjaciółki.
- To była Wcześniejsza Violetta, teraźniejsza Violetta to ja.
- Ale co mówisz? Musiałaś pracować tylko to zrobiłaś.
- Zaśpiewanie tej piosenki z Camilą i ze mną dla Francesci było
bardzo ważne.
- Popatrz ale także jest bardzo ważne to drugie.
- Ale Francesca jest bardziej ważniejsza od U-mix dla mnie.
- Dobrze więc zostaw U-mix i kontynuuj naprzód.
- To nie takie łatwe wiesz.
- Ale dlaczego nie jest takie łatwe?
- Ponieważ nie, nie mogę nic nie robić kiedy tato mnie potrzebuje.
- Nie rozumiem co ma wspólnego twój tato z U-mix.
- Dzięki U-mix mogę mu pomóc.
- Aha, to sprawa ekonomiczna.
- Tak
- Nie masz wyboru jasne.
- Wyboru?
- Tak
- Nie to była moja lekcja Diego.
Ale boli mnie bardzo rozmawiając o zranieni jej.
- Dobra, już widziałem Francesce i cieszy się
spokojnie.
- Tak?
- Tak, możesz uśmiechnąć się trochę?

Leon i Lara

- Co to było?
- Coś co chciałem zrobić już dawno.
- Jak dobrze że zrobiłeś więc.
- Chcę żeby było jasne, nie używam cię
tylko próbuję iść na przód w moim życiu.
- Jeśli jestem tutaj z tobą? liczy się?
- Tak jeśli tylko chcesz?
- Tak jak to nie.
- Muszę być szczery z tobą potrzeba czasu
żeby Violetta nie była obecna w niektórych sprawach.
Nie będzie łatwo, tak więc zrozumiałabyś
- W porządku, nie musisz nic wyjaśniać naprawdę.
Rozumiem a na dodatek podoba mi się że jesteś szczery
ze mną. Ja wiem że jestem oszołomiona mogę znieść co trzeba
na dodatek jestem z tobą i dużo lepiej.

Violetta i Diego

- Ej co się dzieję nie odbiera?
- Nie odbiera, nie chce odebrać, nie widzisz że nie dobiera.
- Uspokój się trochę.
- Jak ma się uspokoić Diego. Zawiodłam moją najlepszą przyjaciółkę.
- Byłem na imprezie i bądź pewna że nie odebrała tego źle.
- Mam pomysł, mam pomysł.
- Co?
- Idziemy jej poszukać.
- Nie idziemy szukać nikogo.
- Chodźmy do jej domu proszę.
- Musisz odpocząć proszę, Violetta musisz odpocząć i jutro
zobaczysz i będziesz spokojniejsza.
- Masz racje.
- Mam racje.
- I jutro zobaczysz że dzień bardziej jest dramatyczny od tego co sobie
to wyobrażasz.
- Więc idź proszę.
- Dobrze dziękuję.
- Dziękuje za co? skoro masz mnie tutaj do wszystkiego czego potrzebujesz.
- Wstydzisz się? Chcę zapytać się jedną rzecz.
Nie pozwalasz mi się pocałować z tobą dlaczego?
Dlatego że cierpisz z miłości czy ci się nie podobam?
- Wiesz jak zmęczona jestem.
- Dobrze
- Jaka zmęczona jestem
- Podoba ci się zmiana tematu?
- Nie ale idę spać tak.
Dziękuję za, odprowadzę cię do drzwi
Dziękuję za wszystko Diego naprawdę
- Do jutra
- Do jutra.

Sen Violetty o Leónie.

Violetta i León

- León, León widziałeś Francesce?
- Nie ale dlaczego jej szukasz jej o tej godzinie?
- Ponieważ były urodziny i muszę z nią porozmawiać.
- Nie wiem czy nie ma jej w sum zobacz.
- A dobrze dziękuję        
- Violetta mogę ci o coś zapytać?
- Tak.
- Naprawdę chcesz być z Diego?
- León nie rób mi tego nie rań mnie.
Powiedz mi czego chcesz i gotowe.
Nie graj ze mną León
- Nie gram
- Tak grasz ponieważ łudzisz mnie i
wiesz co mi się dzieje z tobą,
uszczęśliwiasz mnie
- Mysi być jakiś sposób żebyśmy byli razem.
Ale nie wiem jak.
- Jak chcesz żebym cie kochała
jeśli kocham cie a ty.
Nie chcesz żebym cie kochała
tak jak chce cię kochać
- Violetta ja...

Violetta

Moja historia z Leónem jeszcze nie skończona.
Jak chcesz żebym cie kochała jeśli kocham cie a ty.
Nie chcesz żebym cie kochała tak jak chce cię kochać.




violetta i Francesca

- Cześć
- Aj nie nie nie Fran, Fran nie na pewno
myślisz że jestem egoistką mam tylko U-mix w głowie
i myślę tylko o sobie. Zapewniam cię że tak nie jest
chciałam przyjść.
- Dobrze przyrzekam ci że nigdy tak się nie pomyliłam
Spokojnie dobra nie mogę ci powiedzieć że się ucieszyłam
ze nie przyszłaś na moją imprezę. Ale wiem że robiłaś
co mogłaś tak więc spokojnie.
- Tak
- Odsłuchałam twoje wiadomości.
- I dlaczego nie odbierałaś?
- Ponieważ zostawiłam komórkę w sali.
- Więc przyjaciółki na zawsze, nie jesteś zła?
- Przyjaciółki na zawsze
- Aj ty chciałaś zaśpiewać tą piosenkę ze mną i Cami
Ćwiczyłyśmy wszystko.
- Ale pomyślałam że także możemy zaśpiewać w U-mix.
- Tak?
- I co to za piosenka którą śpiewałaś kiedy weszłam
- Nie uwierzysz co mi się przytrafiło zasnęłam i obudziłam
się w tym tekstem spójrz
- To jest wspaniałe.
- Tak
- Kocham cię wybacz.
- Spokojnie


Andres i León

- Ej widziałeś Violettę
- Mówisz o dziewczynę ładnej która lubi śpiewać
- Nie chodziło mi o to widziałeś dzisiaj?
- Pytasz mnie bo nie przyszła na imprezę nie?
Tak wiesz też mnie to zainteresowało ponieważ
ona i Fran są.
- Widziałeś czy nie? Mówię ci bo nie chcę jej widzieć.
- Nie nie widziałem, nie wiem czy przyszła również
nie będziesz mógł jej unikać długo ponieważ
ona się dowie że przyszedłeś na imprezę z Larą.
- I? Violetta i ja skończyliśmy.
Teraz to nie ma znaczenia, nie obchodzi mnie co myśli o mnie
- Dalej León sam sobie nie wierzysz.
- Tak wierze ponieważ myślę o czymś z Larą.
- Myślisz o czymś z Larą ale jak to kiedy wczoraj
byliście przyjaciółmi.
- Dobrze ale sprawy się zmieniają pocałowałem ją.

Violetta i Diego

- Jak się masz?
- Dobrze lepiej
- Dzwoniłem do ciebie w nocy widziałaś?
- Tak to co się stało to zasnęłam wcześnie.
- I z Francescą wszystko dobrze?
- Tak.
- I dziękuję bardzo za to co zrobiłeś wczoraj mi naprawdę.
- Zrobię milion razy jeśli trzeba.
Każda chwila z tobą jest nie zapomniana.
- Nie będziesz się hamował nie?
- Ale jak mam się hamować? chodzi o to że
ty myślisz że ja mogę wybierać to nie jest tak.
jest coś w twoich oczach co mi mówi cały czas
kiedy na ciebie patrze.
- zawstydzasz mnie, zawstydzasz mnie naprawdę.
Wiesz co Diego ty nie maż wizerunku  chłopak
który zakocha się w jednej dziewczynie.
Tak jakbyś zakochiwał się w wielu taki masz
wizerunek. Nie broń się.
- Nie bronie się, ale się mylisz.
Tak było wcześniej, teraz tylko myślę o tobie.
I nie oszukuję cię. Mówię całą prawdę.
- Diego wczoraj mnie zapytałeś czy ciągle
jestem zakochana w Leónie i
- Nie mów znam odpowiedz i to jest normalne że tak.
- Przepraszam
- Przepraszasz mnie dlaczego?
- Teraz rozumiem co ci się dzieję,
dzieje ci się to samo co mi.
- Są rzeczy których nie można unikać Violetta.
To co mamy ty i ja, to jest wszystko dla mnie.
Oby było też dla ciebie idę cześć piękna.



Violetta i Camila

- Chodź, możesz mi powiedzieć co się dzieję że tak patrzyłaś
na Leóna? w porządku coś się dzieję?
- Tak, wiesz co się dzieje że czuję że z nami nie koniec
i wiem że jest z inną rozumiesz wiem to
- Dobrze idź i powiedz mu to. Idż i powiedz co czujesz
- Nie jak mogę powiedzieć Leónowi że czuję że nami nie koniec
nie mogę tego zrobić.
- Zrób to idź z nim porozmawiać naprawdę
- Tak?
- Tak
- Jesteś pewna?
- Tak idź.
- Dziękuję idę.
-  Tak idź.

Violetta i Diego

- Violetta, Violetta mam niespodziankę dla ciebie
- Ale właśnie
- Nie akceptuję nie.